KLAUZULA INFORMACYJNA RODO

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i 2 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016...


czytaj więcej

25.07.2018 - Strażnicy miejscy przekazali funkcjonariuszom policji mężczyznę podejrzanego o znęcanie się nad rodziną.

W dniu wczorajszym strażnik miejski usłyszał rozpaczliwy krzyk dziecka, dobiegający ze Skweru im. S. Żeromskiego. Udał się w kierunku, skąd cały czas dobiegały wrzaski. Zauważył siedzące na ławeczce młode kobiety, z których jedna tuliła głośno płaczącego przerażonego chłopca.

Mały chłopczyk zapytany o powód płaczu powiedział, iż ma 6 lat i płacze, bo jego ojciec, który siedzi na ławce obok bił go po buzi. Kobieta, która tuliła dziecko oświadczyła, iż jest matką chłopca, a wspomniany mężczyzna jest jej partnerem karanym już wcześniej za znęcanie się nad rodziną. Zapłakany chłopczyk zwrócił się do strażnika słowami "proszę niech mi pan pomoże". Na te słowa strażnicy zareagowali natychmiast, tym bardziej, iż zauważyli również niepokój u kobiet. Na miejsce wezwano patrol policji oraz pogotowie ratunkowe, gdyż mały chłopczyk uskarżał się na ból twarzy. Mężczyzna, który miał bić swoje dziecko wykazywał arogancką i lekceważącą postawę, twierdząc, że „robimy z igły widły, a dziecku się należało, bo się źle zachowywał". Ratownicy medyczni po wstępnym badaniu oświadczyli, iż zabierają do szpitala dziecko wraz z matką, gdyż oboje noszą na ciele ślady przemocy domowej, o czym miały świadczyć liczne otarcia i siniaki na rękach, nogach oraz brzuchu. Mężczyzna przekazany został do dalszych czynności wezwanym na miejsce funkcjonariuszom policji.

Dodatkowe informacje